niedziela, 9 września 2007

Zejść z gwoździa...


Blog o rzeczach inspirujących.Wiadomo,każdego z nas motywuje (lub inspiruje , jeśli wolisz to określenie),coś innego...
Dla jednego inspiracją może być chęć posiadania czegoś materialnego a dla innego dobra materialne nie mają żadnego znaczenia ,(tak na marginesie,jeśli należysz do tej kategorii ludzi,to powiedz mi ile godzin dziennie poświęcasz na zarabianie pieniędzy a ile na te rzeczy o których mówisz,że są dla Ciebie ważniejsze od pieniędzy .Jeśli więcej na to co jak mówisz jest mniej ważne,to zastanów się nad prawdziwością stwierdzenia,że rzeczy materialne się dla Ciebie nie liczą...)

...Z motywacją jest jak z psem....
Przychodzi gość w odwiedziny do znajomego i widzi,że na ganku przed jego domem siedzi pies.Siedzi i strasznie wyje.Pyta więc przyjaciela:"Słuchaj,dlaczego ten Twój pies tak wyje?" ,na to ten odpowiada:"Wyje ,bo siedzi na gwoździu ".Logiczne stwierdzenie zdziwiło człowieka więc pyta dalej:"A czy nie może wstać?"; "Może,ale nie boli go aż tak mocno,żeby chciało mu się ruszyć tyłek" odpowiada właściciel....

Dokładnie tak jest z nami (no może nie z Tobą,ale ze mną na pewno).Potrzebujemy na tyle bolesnego gwoździa,żeby zmusił nas do wykonania ruchu....
Będę na blogu umieszczał linki do treści,które mnie inspirują.Może ktoś z tego skorzysta a może nie.Nie wnikam.
Ja szukam inspiracji dla siebie,a to,że przy okazji tych poszukiwań będzie kilku świadków...no cóż,może oni też czegoś szukają?....


Brak komentarzy: